Obserwatorzy

piątek, 9 listopada 2012

Nominowana :)


Zostałam nominowana przez http://odchudzantus.blogspot.com/ (  odchudzantus  ), i zadała mi kilka pytań, staram się na nie odpowiedzieć :).

1. Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?
Rodzina, zdrowie, przyjaciele oraz fitness.
2. Co zrobiłabyś z wygranymi w lotto 50 milionami?
Dałabym trochę rodzinie i przyjaciołom. Jak to dziewczyna kupiłabym sobie dużo ubrań oraz na pewno sprzęty sportowe. Chodziłabym na siłownię  i na różne dobre (i oczywiście płatne) zajęcia np. fitness czy boks :D.
3. Jaka jest Twoja praca marzeń?
Coś związanego ze sportem np. : bokserka, sławna trenerka czy nawet unihokeistka (hokej ze zwykłymi butami, nie wiem czy jest taki zawód), i trochę interesuje mnie dietetyka.
4. Kim chciałaś być jak byłaś mała i czy spełniłaś swoje marzenia, jeśli nie to dlaczego?
Chciałabym wtedy być piosenkarką, tancerką, dziennikarką czy projektantką mody -ale to mnie już nie interesuje :).
5. Wierzysz w przesądy? Np. Kto trzy razy świadkuje ten nie ślubuje ;P Albo, że dziewczyna nie może mieć jako pierwszej chrześnicy dziewczynki bo nie wyjdzie za mąż ;P
Zależy, ale raczej nie.
6. Ile godzin dziennie spędzasz przed telewizorem i komputerem?
Można powiedzieć , że jestem taką maniaczką, ale, gdy jestem na komputerze, mogę również puszczać na youtube treningi lub zawsze czytam na temat zdrowego odżywiania i fitnessu.
7. Jakie są Twoje zainteresowania, oprócz sportu i odchudzania?
Trochę interesuje mnie moda i uroda. Lubię fotografować i kulinarnia też jest dla mnie :D.
8. Jaki alkohol lubisz najbardziej?
Myślę, że nie jest zbyt zdrowy i tu brawa dla mnie, bo nie piję :).
9. Jaka jest Twoja ulubiona forma spędzania wolnego czasu?
Lubię grać na komputerze, oglądać telewizję, czytać o fitnessie i zdrowym odżywianiu. Rysować też lubię. Albo poprostu ćwiczę.
10. Co sądzisz o operacjach plastycznych? Gdybyś mogła to zoperowałabyś co sobie? Dlaczego?
Dokładnie to nie wiem, ale trochę się boję, gdyż może się nie udać. Każda kobieta ma w sobie piękno i nie musi czegoś zmieniać.
11. Jak przekonałabyś przyjaciela żeby przestał palić papierochy?
Po kryjomu mogłabym mu dawać gumy do żucia lub tabletki przeciw paleniu papierosom, a on by nie wiedział. Mówiłabym, że to nie zdrowe i niszczy sobie organizm.

Teraz nominuję te osoby (niektóre są trochę znane, ale przepraszam):













Umiem, tylko linki dawać. Przepraszam bardzo, teraz czas na pytania dla Was.

1. Zdrowe odżywianie czy dieta?
2. Wolałabyś mieć świetne ciało dzięki sporcie czy diecie odchudzającej?
3. Wolisz zieloną herbatę, czerwoną, czarną czy białą? Dlaczego akurat tą pijesz?
4. Twój ulubiony znany trener? Co Ci się w Niej\Nim podoba?
5. Wolałabyś mieć piękną fryzurę, czy raczej modny strój?
6. Ile razy w miesiącu robisz tzn. duże zakupy i w jakim dniu?
7. Co myślisz o jedzeniu śniadań?
8. Jakie masz zainteresowania?
9. Masz jakieś ulubione magazyny?
10. Gdybyś dostała wielką paczkę z: hula-hopem, skakanką dla zaawansowanych, rolki, łyżwy, licznik spalonych kalorii, rękawice bokserskie, piłki do różnych sportów oraz buty do joginngu, jak byś się czuła?
11. Od kiedy interesujesz się sportem i zdrowym trybem życia?

Jutro, albo jeszcze dziś powiadomię dziewczyny, że je wyróżniłam :).

wtorek, 6 listopada 2012

Aerobiczna 6 Weidera - cud na płaski i umięśniony brzuch :D



Jestem na bloggerze dziennie około 2 godz., czytam blogi oraz komentuję, ale notki mi się nie chciało dać. A poza, tym mało osób komentuje ;(. Czas i tak, na notkę, gdyż nie było jej prawie tydzień.
Aerobiczną Szóstę Weidera ćwiczy się zaledwie miesiąc, a po, tym miesiącu niektórych ubyło z brzucha nawet 10 cm! Efekty są nieziemskie, lecz od razu piszę, że wymaga systematyczności i pot leje się litrami. Ćwiczenia te połączone ze zdrowym odżywianiem, mogą dać nam świetne efekty. Niestety , tylko raz spróbowałam (w sierpniu), ale wymiękłam :(.
Tu macie obrazki, myślę, że można powiększyć :).
A tutaj już niezwykłe efekty A6W

czwartek, 1 listopada 2012

Ewa Chodakowska dba o naszą figurę!

Szok Trening
Już regularnie występuje w `Pytaniu na Śniadanie` dając nam połączenie super treningów (ćwiczenia są też np. ze Skalpela czy Kilera). Nazwała ten trening `Szok Trening` i już dała nam te ćwiczenia na stronie youtube.pl . Wystarczy wpisać Szok Trening Ewa Chodakowska. Jeśli chcemy efekty wykonujmy ten trening 30-45 min dziennie (min. 4 razy w tygodniu).
Link do Szok Trening-ów znajdziecie tutaj:
http://www.youtube.com/results?search_query=Szok+Trening&oq=Szok+Trening&gs_l=youtube.3..35i39l2j0l4.15682.18023.0.18639.12.12.0.0.0.0.203.1454.3j8j1.12.0...0.0...1ac.1.CYUL4N3XHY8

Ewa opisuje:
Trening przyspieszający metabolizm. 
Spalający kalorie w trakcie i jeszcze długo po treningu!!
Na moim fan page'u Ewa Chodakowska
http://www.facebook.com/chodakowskaewa?ref=hl
,znajdziesz już gotowe zastawy - 3 filmy YT.
3 części SZOK TRENINGU-każdą powtórz 3 razy 
Cwicz codziennie 30 - 45 min
Pierwsze efekty zauważysz już po pierwszym miesiącu :)

Czyli już wiemy, że Szok Trening przyśpiesza naszą przeminę materii i spala dosyć dużo kalorii. Ja dokładnie nie wiem ile, ale w 30 min może 200-300 kcal.
I wiemy też, że efekty naszej pracy pojawią się już po miesiącu, ale jeśli byśmy ćwiczyli też np. ABS czy A6W do Szok Treningu możemy widzieć efekty już po dwóch tygodniach, a z A6W (Aerobiczną Szóstą Weidera) to nawet już mniejsze efekty po tygodniu (ale jeśli byśmy dokładnie wykonywali, nie byle jak :D )

Skalpel
Ewa już powoli współpracuje z magazynem `Shape` i w listopadowym numerze jest nawet na okładce (już mam, szukałam, pragnęłam i mam za 7.90 zł) oraz we trochę wcześniejszych numerach do tego magazynu były prezenty. Płyty z ćwiczeniami Ewy Chodakowskiej. I od razu mówię, że, gdy patrzę na te dziewczyny to takie efekty są, że mi szczęka odpadła. W sumie możecie wejść na stronę Ewy i zobaczyć zdumiewające efekty. Ale pamiętajcie, bądzcie systematyczni. Ewa powiada, że w 30 % ma być ćwiczeń a 70 % składać z diety, bo, przecież bez zdrowego odżywiana trudno coś osiągnąć. Trenerka , również mówi, że diety , które psują organizm (Dukana, Kophensańska i poniżej 1200 kcal) są niedopuszczalne! Mawia nawet, że , jeśli ćwiczy się np. Skalpel codziennie lub prawie codziennie można jeść dziennie 1500 kcal , a nawet bez wyrzutów sumienia 1800 kcal a efekty będą! Przy Skalpelu 40 min-utowym spalamy aż 400 kcal! Ok, sorry, że się rozgadałam.
Wykonujemy min. 3 razy w tygodniu.

Skalpel był dodatkiej do magazynu `Shape`, ale to było około pół roku temu, ale, również widziałam, Skalpela na yotube, co jest super! Tu macie link:
http://www.youtube.com/watch?v=j_iRGMFgRfo&feature=relmfu

Ćwiczymy 40 min, na pierwsze dni można nawet 20-30 min, ale warto sie postarać, żeby z dniem na dzień było więcej.
Trening poświęcony jest dla początkujących, którzy dopiero zaczyną swoją przygodę z fitnessem.
Efekty u różnych dziewczyn są niesamowite! Dodatkowo po tych ćwiczeniach (jak , również po Kileru i Turbo Spalaniu) jest się bardzo szczęśliwa (zasługa Hormonu Szczęścia, który wzrasta).

Kiler
Ewa , również zrobiła dla nas Kiler, dzięki nim w ciągu zaledwie 45 min spalamy, aż 600 kcal! To bardzo dużo. Jest on bardzo wyczerpujący, pot się leje litrami, ale efekty są takie, że nic nie można mówić. Ewa mówi, że 4 tygodnie i będziemy mieli figurkę , że nie ma co nawet mówić.
Link:
Kiler I
http://www.youtube.com/watch?v=FVzNHbV0ELE&feature=relmfu
Kiler II
http://www.youtube.com/watch?v=U5nIWbNxRJ8&feature=relmfu

Kiler jest dla osób bardziej zaawansowanych, jest on po środku, między Skalpelem a Turbo Spalniem, dla takich średnich, ale z troche większą kondycją i wytrzymałością.
Wykonujemy min. 3 razy w tygodniu.

Turbo Spalanie
On też był jako prezent do magazynu. Ewa gwarantuje nam, że w ciągu 40 min spalimy aż 600 kcal! Z każda z nas ma w w jednym dniu 24 h, więc 40 min to nic! Efekty są zdumiewające! Już po dwóch tygodniach widzimy pierwsze efekty naszej pracy. Ale przyznam, że pot leje się już powodziami, podłoga może być mokra, i warto znać, numer Straży Pożarnej, żeby zrobili tak, żeby nie było powodzi w naszym mieszkaniu, domu itp.
Link:
http://www.youtube.com/watch?v=5sctqjrVEfA
Jest to trening już dla osób zaawansowanych lub z dobrą kondycją, którzy dobrze radzą sobie ze Skalpelem i z Kilerem.
Wykonujemy 2-3 razy w tygodniu.

Zachęcam Was, żebyście np. miesiąc robili Skalpel, potem dodali Kiler z miesiąc czy dwa tygodnie i dopiero potem Turbo Spalanie.

Ach, zamiast ćwiczyć to ja się napisałam ;).
Tutaj jeszcze Ewa i jej super ciało.

 I efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską.








piątek, 19 października 2012

Dietetyczny obiad -trudny wybór.

Śniadanie na diecie jest chyba najłatwiejsze - owsianki, kasze manną a nawet zdrowe płatki Musli, na drugie śniadanie najlepiej kanapkę z razowego chleba lub owce czy sałatka warzywna, i nagle idzie nam obiad - jesteśmy na diecie. Obiad na diecie to bardzo trudna rzecz, gdyż takich zdrowych czy dietetycznych to my nie znamy lub nie chce nam się robić.
A oto sposoby na zdrowe i dietetyczne obiady (małokaloryczne i również dadzą nam energii i mnóstwo białka). Pomogę Wam, macie tutaj kilka przykładów :
Kotlety mielone są mało kaloryczne. Na przykład dwa z marchewką mogą zawierać jedynie 90 kcal.
Jeden kotlet sojowy ma, tylko 19 kcal. Dużo osób na diecie je spożywa, są również łatwe w przygotowaniu.

Makaron również jest cudny na obiad. Ale, tylko razowy czy pełnoziarnisty.
Naleśniki kojarzą nam się z bombą kaloryczną? Nie potrzebnie! Jeśli kochamy je, możemy przygotować na obiad razowe czy pełnoziarniste.
Pierś z kurczaka ma mało kalorii i dużo osób, również spożywa je na diecie. Daje nam energii , jest zdrowa i dietetyczna.

Mniam, sałatkę możemy dodać do ryb czy mięs.

A oto pyszny biały ryż z jabłkiem i cynamonem. Dużo osób znają jej przepis, jest łatwy w przygotowaniu. Porcja to pół woreczka białego ryżu, trochę jabłek gotowanych lub duszonych i około pół łyżeczki cynamona , mniam!


Zapamiętajmy, że obiad to, nie tylko drugie danie. Również musimy posmakować zupy. Lecz jeśli na obiad jemy spagetti razowe lub ryż z jabłkami i cynamonem, nie konieczne trzeba dodawać zupy.
Pamiętajmy również, żeby mięsa i ryby gotować. Smażyć na tłuszczu nie możemy. Jeśli natomiast smażymy to na zdrowym oleju np. oliwa z oliwek (oliwa z oliwek przyśpiesza przeminę materii i tak bardzo się nie wchłania, lecz nie smażmy na więcej niż 180 stopni).
Obiad na diecie powinien zawierać 150-350 kcal. Jeśli jesteśmy na diecie 1500 kcal to możemy na obiad poświęcić nawet 400-500 kcal.
Smacznego!

wtorek, 16 października 2012

Błonnik w proszku

Notka na szybko.
Ostatnio kupiłam sobie błonnik z jabłkiem w proszku. Błonnik ma wiele b. dobrych zastosowań. Pomaga utrzymać zgrabną sylwetkę, daje uczucie sytości i setki innych rzeczy.
W 100 g tego produktu jest aż 30 g błonnika. Na początek jemy trzy łyżeczki dziennie tego błonnika, by go przyzwyczaić. Cała łyżeczka ma 4 g i 11 kcal. Po kilku dniach możemy jeść już 36 kcal, tego błonnika, wiedzieć, że nie przytyjemy. Błonnik jest b. zdrowy i najlepszy na odchudzanie. Zjadłam go około 2-3 godziny temu, a na prawdę jestem syta.
Ja mam taki:

Myślę, że można go spotkać a takich sklepach jak: Alma, Eclerec, Biedronka itp., ja kupiłam w Eclercu, koło niego były herbatki odchudzające, chrupki chleb, batoniki Musli, płatki Musli..

sobota, 13 października 2012

Skakanka - o niej porozmiawiamy

Pamiętamy skakankę z dzieciństwa, ale to nie jest wcale, tylko zajęcie dla małych dziewczynek. Jeśli się odchudzamy skakanka będzie bardzo dobra na naszą sylwetkę. Dzięki niej poprawia się zwinność, a także dynamika.  Wzmacniają się mięśnie nóg, najbardziej łydek, ale też dobrze działa na brzuch, ramiona czy nasze plecy. 

Skakanka jest bardzo przydatna, możemy skakać na zwykłej, dla dzieci lub kupić trochę droższą, która mieży nam skoki. Skacz na skakance dziennie ponad 10 min, a za dwa tygodnie możesz zobaczyć rezultaty. Pół godziny na skakance może spalić nawet 200-300 kcal (np. spali nasze śniadanko lub drugie śniadanie)!
Istnieją nawet skakanki, które liczą spalone kalorie (coś takiego!)!!


Ja skaczę na skakance dziennie 20-40 minut, czyli mogę spalić nawet 300 kalorii, więcej mi spalić nie potrzeba, cztery razy w tygodniu mam w-f, idę ze szkoły codziennie (pon-pt) spacerkiem (mam 400 m) i chodzę do Kościoła nawet kilka razy w tygodniu (300 m w jedna stronę), może, tyle wystarczy.

środa, 10 października 2012

Zasady odchudzania cz. 2

1. Jedz regularnie!
Jesz 2-3 posiłki dziennie i schudniesz? Pff, w życiu takie czegoś nie słyszałam. Gdy jesz żadko Twój żołądek odkłada to jedzenie do tłuszczu (tzn. magazynuje), gdyż chcę mieć ciągle co trawić i jeść. Zaś jedzenie 5 posiłków dziennie (tylko zdrowych, oczywiście) zdrowi tak, że szybko zyskasz szczupłą sylwetkę, ponieważ nie odkłada ich do magazynowania, tylko trawi, bo wie, że nie długo i tak, będzie miał co trawić, i dlatego jesteś pewna, że Twój metabolizm będzie szybki i trudno Ci będzie przytyć. Jedząc 2-3 posiłki dziennie, tylko utyjesz.
2.Nie waż się codziennie!
Gdy będziesz się ważyć codziennie, stracisz motywacje. Najlepiej waż się co tydzień, żeby były efekty, że schudłaś i miałaś większą motywacje do schudnięcia. Tylko nie waż się wieczorem! Wtedy waga pokazuje o wiele większą niż naprawdę jest, gdyż jeszcze trawi jedzenie i ma dużo wody wypitej w ciągu dnia. Trzeba ważyć się np. co sobotę, na czczo, po skorzystaniu z toalety.
3. Pij zieloną i czerwoną herbatę!
Gdy pijesz te herbaty, nie myśl o tym, że utyjesz. Zielone i czerwone herbaty pobudzają metabolizm i spalają kalorie w naszym żołądku. Efekty będzie widać wtedy, gdy będziesz ich pić conajmniej 2-3 kubki dziennie.
4. Smaczne i zdrowe!


Wiem, że masz wielką ochotę na spagetti czy krótkie makarony (tzn. przez niektórych, krótkie spagetti), bo ja mam na to dużą ochotę! Lecz nie rób jej z białego makaronu, możesz przytyć. Dietetycy polecają makarony razowe i pełnoziarnisty np. z firmy Lubella 5 zbóż. Oczywiście musisz dodać też trochę naprawdę ostrych przypraw na przyśpieszenie matabolizmu.
5.  Nie unikaj śniadań!
Jeśli unikasz śniadań to prawdopodobnie chcesz przytyć, przynajmniej tak sądzą niektóre osoby. Prawda, unikanie śniadań nie odchudzi Cię, tylko pogorszy Ci nastrój i mega zwolni metabolizm, żeby wszystko co zjesz dalej (drugie śniadanie, obiad..) szło do tłuszczu. Jeśli już piszę, to śniadanie to najważniejszy posiłek dnia i możesz z nim poszaleć ile się da!


I dziękuję za dwa komentarze do tamtego wpisu, kochani.